Tag Archives: kwiaty i inne rośliny domowe

Zawsze lubiłam chabry i maki w zbożu. Dzisiaj, można by rzec – widowiskowe! Głupio mi było jak podczas sielskich wakacji dowiedziałam się, że to chwasty i utrapienie dla rolników. Potem przez lata widziałam – głównie z okien wagonu pociągu – pola czyste, bez tych pięknych, kolorowych chwastów. I nagle, na Dolnym Mokotowie, w blokowisku zakwitł mak. Wspomnienia wróciły. Och!

Fot. Tadeusz K. Kowalski

Zawsze lubiłam chabry i maki w zbożu. Dzisiaj, można by rzec – widowiskowe! Głupio mi było jak podczas sielskich wakacji dowiedziałam się, że to chwasty i utrapienie dla rolników. Potem przez lata widziałam – głównie z okien wagonu pociągu – pola czyste, bez tych pięknych, kolorowych chwastów. I nagle, na Dolnym Mokotowie, w blokowisku zakwitł mak. Wspomnienia wróciły. Och!

rsz_dscf8210

Ta juka – dziś eksmitowana – ma swoją historię. Otóż jukę-matkę, wiele lat temu, na pewno więcej niż jedenaście, bo jeszcze przed moją przeprowadzką z Krakowa do Warszawy, Kama dostała od Renaty (Reni). Przez lata juka stała na parapecie w dużym pokoju Kamy, w mieszkaniu na jej ukochanej, niezwykłej – nie tylko jej zdaniem – Pradze przy ul. Jagiellońskiej (z okien widać cerkiew - Katedrę metropolitalną w Warszawie).

Otóż razu pewnego, odkryłam, że juka-matka ma już dorodne dzieci w innych donicach i pokojach, i od słowa do słowa jedno z nich trafiło w moje ręce.

Niestety nie znałam algorytmu, który przelicza jaki gatunek kwiatu da się hodować w małym mieszkanku, żeby nie powiedzieć – dziupli.

Dlatego dziś, korzystając z okazji, że znów nastał w Bieszczadach sezon na Annę, a ja podlewam jej kwiatki w warszawskim mieszkaniu, postanowiłam podlewać moją jukę też u niej, tak przy okazji.