Tag Archives: policjanci

To nie jest częsty widok. Pusty miejski autobus, przed nim motocykl z napisem „nadzór ruchu”, a za nim samochód policji. Jeden i drugi z błękitnym migającym światłem na dachu. Facet w cywilu musiał przyjechać na motorze „nadzoru ruchu”. Gdzie jest kierowca? Był pijany? Dostał zawału za kierownicą? Na autobusie nie widać żadnych oznak zderzenia, zresztą nie ma drugiego uczestnika ruchu, potencjalnego uczestnika kolizji czy wypadku. Ani potłuczonego szkła. Potrącenie przechodnia? Nie wiem. Na szczęście nigdzie nie ma krwi ani śladów gwałtownego hamowania. Ot, zagadka.

Fot. Tadeusz K. Kowalski

To nie jest częsty widok. Pusty miejski autobus, przed nim motocykl z napisem „nadzór ruchu”, a za nim samochód policji. Jeden i drugi z błękitnym migającym światłem na dachu. Facet w cywilu musiał przyjechać na motorze „nadzoru ruchu”. Gdzie jest kierowca? Był pijany? Dostał zawału za kierownicą? Na autobusie nie widać żadnych oznak zderzenia, zresztą nie ma drugiego uczestnika ruchu, potencjalnego uczestnika kolizji czy wypadku. Ani potłuczonego szkła. Potrącenie przechodnia? Nie wiem. Na szczęście nigdzie nie ma krwi ani śladów gwałtownego hamowania. Ot, zagadka.

rsz_dscf6555

Fot. Tadeusz K. Kowalski

Z działań policji najbardziej lubię próby jej orkiestry. Czasem je podsłuchuję idąc ulicą Krasnołęcką w Warszawie (zabudowania Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji i Wydziału Koordynacji Gospodarki Transportowej Biura Logistyki Policji Komendy Głównej Policji przy ul. Iwickiej 14). Nigdy nie lubiłam orkiestr mundurowych, ale te próby wywołują zawsze uśmiech na mojej twarzy. Muzycy ubrani w cywilne łachy grają same wesołe kawałki. Grający zwykle są tylko do usłyszenia a nie do obejrzenia. Dziś jednak duchota zmusiła ich, by otworzyć okna. I pokazali tuby.